Robert Biedroń

Robiłeś sobie badania na obecność wirusa HIV?

Oczywiście, wielokrotnie. Uważam, że każdy rozsądny człowiek powinien je zrobić. Podobnie jak wykonywać wiele innych badań. To powinno być standardem.

Co Cię sprowokowało do tego badania?

Za pierwszym razem, jakieś piętnaście lat temu, chciałem po prostu sprawdzić, jak to wygląda. Chciałem sprawdzić, czy naprawdę jest strach, czy to boli, jak wygląda rozmowa... No i czy jestem zdrowy. Wielu moich znajomych robiło sobie takie badania, opowiadało o tym, chciałem te doświadczenia porównać.

No i jak?

Najbardziej stresujący i owiany tajemnicą jest moment rozmowy przed. Ta rozmowa – z psychologiem i lekarzem – okazała się nie tylko miła, ale i pozwala uporządkować wiele kwestii. A także wyjaśnić wiele stereotypów związanych z bezpieczniejszym seksem.

A samo czekanie?

To też wydawało mi się stresujące. Okazało się, że żadnego lęku nie było. Oczekiwanie w moim przypadku nie wiązało się z bezsennością czy brakiem apetytu – jak opowiadali niektórzy. Wynik był stosunkowo szybko. Po 3-4 dniach. Dzisiaj, z tego co wiem, jest jeszcze szybciej.

Mówisz więc, że warto się przebadać?

Tak. Choćby po to, by zweryfikować stereotypy. Zobaczyć, jak to jest naprawdę. No i żeby dowiedzieć się, jaki się ma status. W Polsce i na świecie żyje wiele osób, które nie wiedzą o swoim prawdziwym stanie zdrowia i mogą podejmować zachowania, które zakażają kolejne osoby.

Czyli, mówiąc inaczej, badania się opłacają?

Oczywiście. Za każdym razem wynosiłem coś innego. Pamiętam, że te testy dały mi kopa. Zdałem sobie wtedy sprawę też, że mogę o tym z kimś porozmawiać. Nareszcie.

Bo normalnie się nie da?

Nie da. W szkole edukacja seksualna jest na marnym poziomie. Z rodzicami się często też nie da. Ze znajomymi – na poważnie – też nie. Robienie testu jest okazją do rozmowy o naszym życiu seksualnym czy chorobach przenoszonych drogą płciową. To jest wartościowe zwłaszcza, gdy dotyczy środowiska gejów.

Bo?

Często spotyka się psychologa lub psycholożkę, którzy nie zawsze są przygotowani do odpowiednich rozmów na tematy związane z życiem seksualnym osób homoseksualnych. A w takich punktach są profesjonaliści. Więc naprawdę warto robić te badania.

Czego Ty się dowiedziałeś?

Że na przykład nie ma bezpiecznych zachowań seksualnych. Że są tylko bezpieczniejsze zachowania seksualne. To cenna wiedza. Byłem w komitecie doradczym Krajowego Centrum ds. AIDS i monitorowałem te kwestie.

Strach jest jednak ciągle jakąś barierą. Miałeś w życiu takie sytuacje, w których przestraszyłeś się AIDS?

Nie miałem osobiście takiej sytuacji, ale znam wiele historii osób, których takie zdarzenia dotyczyły bezpośrednio.

Na przykład?

Ktoś opowiadał mi o seksie oralnym z wytryskiem w usta. Mówił o tym bez świadomości o niebezpieczeństwach. O tym, że w ten sposób może zarazić się wieloma chorobami. Podczas tej rozmowy to wyszło. Po tym poszedł zrobił sobie badania i, z tego co wiem, teraz już tego typu zachowań nie podejmuje.

Myślisz, że każdy gej boi się zakażenia wirusem HIV?

Myślę, że nie każdy. W Polsce seks jest bardzo stabuizowany. Jesteśmy molestowani dulszczyzną i hipokryzją. Wprowadzanie jednak strachu do tej patologii seksualnej, byłoby krzywdą. Bardziej chodzi tu o brak wiedzy – na temat naszego ciała, bezpieczniejszych zachowań. Myślę, że warto się zastanowić, jak to przełamywać.

Edukacja?

Owszem. Ale my, w Polsce, mało mamy ośrodków, gdzie doradza się młodym osobom na temat seksu. Mało odpowiednich programów w mediach. Mnożą się więc stereotypy, które powiela Kościół Katolicki. Szkoła, niestety, tego nie weryfikuje.

Niestety?

Niestety. Bo szkoła jest kluczowa. Większość naszego społeczeństwa chce, by edukacja seksualna prowadzona była w szkole. Niestety szkoła jest w tym zakresie zideologizowana. Państwo woli wydawać miliard dwieście milionów złotych rocznie na księży i katechetów niż inwestować w edukację seksualną młodzieży. Wielka szkoda.

 

Robert Biedroń - współzałożyciel oraz członek zarządu Kampanii Przeciw Homofobii, współpracuje z wieloma organizacjami broniącym praw człowieka. Z wykształcenia politolog. W wyborach w 2011 roku wszedł do Sejmu z ramienia Ruchu Palikota.

Jakub Janiszewski

"Mam wrażenie, że jest coś takiego jak hifofobia, wśród młodych gejów."

Krystian Legierski

"Każdy sam musi dbać o siebie i nie liczyć na to, że ktoś inny zrobi to za niego."

Dżaga

"Seks bez gumy to mega obciach, wstyd i brak odpowiedzialności!"

Robert Biedroń

"Seks jest bardzo stabuizowany. Jesteśmy molestowani hipokryzją."

Michał Sieczkowski

"Ani miłość, ani zaufanie ani nawet wierność nie musi uchronić nas przed zakażeniem..."

Żaklina

"Życzyłbym sobie, żeby wszyscy mieli ten odpowiedni organ w postaci mózgu przed penisem."

Sławek Starosta

"Wszyscy przecież tam mają bajeczny seks, a nikt nie myśli o konsekwencjach."

Edward Pasewicz

"Sądziłem nawet, że jestem jakimś zbrodniarzem albo co."

Michał Piróg

"Myślę, że faceci częściej zdradzają. Każdy, nieważne czy kobieta czy facet to okazja."

Partnerzy kampanii

pozytywnieotwarci.pl
Majestic Media
cd4.pl
Podwale Siedem