Żaklina

Prezerwatywa jest standardem wśród gejów?

Ci którzy są rozsądni to używają. Ludzie pod wpływem alkoholu, narkotyków nie zabezpieczają się, uprawiają często bardzo niebezpieczny seks, gdzie przez pięć minut rozkoszy traci się całe życie. Często obserwuję jak, ludzie zachowują się chodząc do darkroomów czy saun. Po prostu się nie zabezpieczają. Jeden powie, że nie pójdzie pieprzyć się bez gumy, a drugi pójdzie do darkroomu, gdzie nic nie widać, a faceci tylko dotykają się po ciałach. Jeśli ciało jest na tyle atrakcyjne to rżnie się tę dupę, albo samemu daje się tej dupy. To jest po prostu chuć, którą nie rządzi głowa tylko penis. To jest bardzo przykre dla mnie, bo ja cały czas powtarzam młodym ludziom, wychodząc z klubu „Życzę Wam miłego wieczoru i stosunkowo udanej nocy, ale bezpiecznej i zabezpieczonej”. Znam grono ludzi młodych i bardzo fajnych i nie chciałbym później widzieć kogoś w opłakanym stanie, bo jest zakażony. Opowiadam im często o sobie, o tym jakie przygody miałem, takie jednorazowe, ale powtarzam, żeby te przygody były rozsądne.

Sugerujesz, że geje nie są rozsądni?

Występując w klubach jestem czasami przerażony brakiem informacji i tym, że geje się nie zabezpieczają. Zakłamanie. Mówią, że wszystko niby wiedzą, ale gdy się zaczyna ciągnąć rozmowę, to wychodzi jednak brak tej wiedzy.

Znasz konsekwencje tej niewiedzy?

Mój przyjaciel zmarł na AIDS. Nigdy bym się tego nie spodziewał. Myślałem że jest to osoba bardzo rozsądna. A nie był rozsądny i zakaził się HIV. Jeździł do Berlina i uprawiał seks bez prezerwatywy. Długo ukrywał to, że jest zakażony. Na początku myśleliśmy, że ma łuszczycę, ale okazało się, że to AIDS. Bardzo szkoda, bo młodo zmarł. Miał zaledwie 34 lata. Przeżyłem mocno tę śmierć, bo dużo nas łączyło. Spędziliśmy razem mnóstwo wspaniałych chwil i ważnych momentów. Z drugiej strony bardzo go ganiłem. Moim zdaniem, gdy już był chory, nie powinien uprawiać seksu w przypadkowych miejscach, na przykład w parku. Były informacje, że czasami się nie zabezpieczał. Nie wiem czy świadomie zakażał...

Trudny widok?

To jest przykre. Kiedy stadium jest mocno zaawansowane to widać jak z pięknego człowieka to życie umyka, jak uchodzi powietrze. W świadomości ludzkiej ta estetyka jest też mocnym bodźcem.

Często podróżujesz. Jak profilaktyka wygląda zagranicą?

Bardzo dobrze znam kraje Skandynawii. W klubach dla gejów są specjalne drzewka, na których wiszą prezerwatywy, żele, ulotki. O wiele lepiej to funkcjonuje niż u nas. Nie wiem, czy jest to u nas źle robione, czy może nasze społeczeństwo jest takie trudne. 

Prezerwatywy na drzewkach to jedno, a drugie to ich używanie...

W krajach skandynwaskich ludzie na pewno są rozsądniejsi. Widziałem taką sytuację. Byłem w saunie, jakiś Rosjanin chciał się bzykać bez gumki. Skandynaw odpowiedział, że jeśli nie masz prezerwatywy to sorry, ale nie możemy uprawiać seksu. Ja tylko biłem brawo, powiedziałem do tego Skandynawa, że bardzo dobrze mu odpowiedział. Ludzie na Zachodzie też są bardziej odpowiedzialni nie tylko sami dla siebie, ale też za innych. Tam też są kluby dla osób zakażonych, uprawiają seks, ale też mają mnóstwo poradni i są aktywni w życiu gejowskim.

A w Polsce?

Życzę sobie, żeby ludzie zakażeni w naszym kraju funkcjonowali normalnie, ale geje nie są tolerancyjni wobec siebie. Widzę jakie jest zacietrzewienie, upartość i agresja w gejach. Ja jestem przerażony. Czasami się wstydzę, że jestem gejem. Jesteśmy tak zawistni, tacy agresywni dla samych siebie, wytwarzamy tę agresję zamiast być pogodnym i uśmiechniętym i wspierać się.

Jest stygmat?

Jest niechęć, dystans. Są ploty, „bo wiesz, bo ona jest trafiona, nie wiadomo z kim on spał, ile osób zakaził”. Plotkuje się o tej osobie, jak tylko odchodzi od towarzystwa. No niestety. Trzeba się zastanowić, dlaczego tak się dzieje. Z jednej strony, bo ludzie o tym nie mówią, a z drugiej bo świadomie zakażają. Zdarza się, że jest to też zemsta.

Zemsta?

Ten mój przyjaciel, który zmarł mówił: „Dlaczego ja mam mieć, a inni nie mogą? Co mi tam zależy, ja i tak niedługo umrę, to inni też mogą.”

To co powinniśmy robić?

Nadal mało jest tej profilaktyki. Faceci nie badają się systematycznie. Niestety, jeśli ktoś prowadzi rozwiązły tryb życia. Wielokrotnie widziałem jak nietrzeźwi ludzie zachowują się w darkroomach. Jemu jest nieważne czy młody czy stary, z gumą czy bez gumy, ważne żeby wypiąć tyłek albo bzykać wszystko. I to jest przykre trochę.

A Ty robiłeś badanie na obecność wirusa HIV?

Tak. Robiłem trzykrotnie. Pierwszy raz gdzieś 15 lat temu. Wtedy było głośno o wirusie. Osoba, z którą byłem blisko, stała się dla mnie znakiem zapytania. Chodziły słuchy, że jest pozytywna. Później robiłem testy ze względów bezpieczeństwa i lojalnościowych dla swojego partnera. Ale wszystko było w porządku i jest w porządku.

A jak podchodzić do kwestii HIV/AIDS w związkach?

W moim przypadku bardzo ważne jest zaufanie do drugiej osoby. Teraz pytanie nasuwa się takie, czy w związku powinniśmy używać prezerwatywy? Nie jesteśmy pewni nikogo, nie jesteśmy w stanie mieć 100% zaufania. Jesteśmy z kimś i jest ustalona reguła, że nie ma chodzenia w bok. Gdy jestem z partnerem i całkowicie mu ufam, a raczej w 99% procentach, bo nigdy nie jesteśmy pewni tej drugiej osoby, to kochamy się bez prezerwatyw. Tak było w moim przypadku. Ale po dwóch miesiącach od rozstania poszedłem zrobić test, bo były podejrzenia, że mnie zdradził. To jest kwestia wyboru, czy chcemy podjąć to ryzyko – czy mając stałego partnera stosujemy zabezpieczenie czy nie. Pytanie, co powinniśmy zrobić, jak powinniśmy to rozegrać. Dla mnie to też jest dylemat, bo zakładanie prezerwatywy przy stosunku analnym czy oralnym nie jest fajną rzeczą, To jest takie zdroworozsądkowe, prawda? No ale nasuwa się zawsze, że powinniśmy się zabezpieczać.

A gdy partner nalega, żeby tej gumki nie używać?

Jeśli pojawią się taka sugestia, to ja wolę odstąpić od seksu i urywam z tą osobą kontakt seksualny. Chcę mieć poczucie bezpieczeństwa, a nie chce mieć poczucia ryzyka. Jeśli ja jestem 100% pewny siebie. Jeśli chcę uprawiać jednorazowy seks to zakładam prezerwatywę. Ja rozumiem, ze seks jest bardzo ważną kwestią w życiu gejów. Bardzo ważną, bo wbrew pozorom geje są zdobywcami, łowcami, wyrywamy kogoś. Życzyłbym sobie, żeby wszyscy mieli ten odpowiedni organ w postaci mózgu przed penisem i żeby pamiętali, że życie jest tylko jedno i, że należy je przeżyć fajnie, ale godnie. 

 

Żaklina - pseudonim artystyczny Jacka Kudlińskiego, który jako draq queen od 20 lat występuję w największych klubach polski. Na scenie można go było zobaczyć gdy parodiował takie gwiazdy jak: Helena Vondrackowa, Ałła Pugaczowa ,Amanda Lear, Krystyna Prońko, Zbigniew Wodecki (Pszczółka Maja), Liza Minelli, Barbara Streisand, Halina Benedyk. Żaklina brała również udział w programie "Mam Talent"

Jakub Janiszewski

"Mam wrażenie, że jest coś takiego jak hifofobia, wśród młodych gejów."

Krystian Legierski

"Każdy sam musi dbać o siebie i nie liczyć na to, że ktoś inny zrobi to za niego."

Dżaga

"Seks bez gumy to mega obciach, wstyd i brak odpowiedzialności!"

Robert Biedroń

"Seks jest bardzo stabuizowany. Jesteśmy molestowani hipokryzją."

Michał Sieczkowski

"Ani miłość, ani zaufanie ani nawet wierność nie musi uchronić nas przed zakażeniem..."

Żaklina

"Życzyłbym sobie, żeby wszyscy mieli ten odpowiedni organ w postaci mózgu przed penisem."

Sławek Starosta

"Wszyscy przecież tam mają bajeczny seks, a nikt nie myśli o konsekwencjach."

Edward Pasewicz

"Sądziłem nawet, że jestem jakimś zbrodniarzem albo co."

Michał Piróg

"Myślę, że faceci częściej zdradzają. Każdy, nieważne czy kobieta czy facet to okazja."

Partnerzy kampanii

pozytywnieotwarci.pl
Majestic Media
cd4.pl
Podwale Siedem